Joom.com – Przesyłki z Chin zupełnie za darmo?

Co to jest Joom.com

Polacy polubili zakupy w Chinach. Okazuje się, że cena produktów jest motorem napędowym, a promocje, rabaty i okazje pojawiające się w serwisach sprzedażowych przysłaniają takie niedogodności, jak długi czas oczekiwania na przesyłkę, niezgodność towaru z opisem, podróbki czy zaskakujący obowiązek zapłaty podatku i cła.


Co to jest Joom.com?

Wśród portali aukcyjnych z „chińszczyzną” zdecydowanym liderem jest AliExpress. Myślę, że osobom robiącym zakupy w sieci nie trzeba też przedstawiać serwisów Wish.com, Banggood.com, Lightinthebox.com, które działają na podobnej zasadzie.
Pod koniec zeszłego roku (2018) natknąłem się na nowy portal z tanimi towarami z Chin – Joom.com. Postanowiłem więc, dowiedzieć się czegoś więcej na jego temat oraz sprawdzić jak to działa.
Okazuje się, że serwis zarządzany jest przez łotewską firmę i oferuje towary prosto od chińskich producentów. Porównując go do wcześniej wymienionych platform, podstawową różnicą jest to, że nie kupujemy towaru bezpośrednio od producenta, ale od Joom.com, który jest pośrednikiem. Nie możemy też w żaden sposób skontaktować się z wytwórcą. Nawet gdyby była taka możliwość jak na innych portalach, to chiński dostawca rzadko odpisuje na pytania np. dotyczące jednej pary klapek. W tym miejscu Joom, chcąc usprawnić obsługę zapytań, oferuje support w siedmiu językach. I tu niespodzianka – jest wśród nich także język polski. Sprawdziłem. Obsługa strony już dwie godziny po wysłaniu zapytania przysłała rzeczową odpowiedź i co najważniejsze, w języku polskim. Na pewno nie było to tłumaczenie z translatora. Innowacyjnym podejściem, firma chce zapewne zdobyć nowych klientów, którzy do tej pory obawiali się zakupów w Chinach. Pomysł może się okazać trafiony, ponieważ rozwiązywanie problemów związanych z korzystaniem z platformy w rodzimym języku daje poczucie bezpieczeństwa.


Jak kupować na Joom.com?

Do wyboru mamy dwie możliwości. Możemy skorzystać ze strony sklepu lub aplikacji. Aby zrobić zakupy przez stronę internetową, musimy się zarejestrować. W dobie wszędobylskich portali społecznościowych mamy integrację z Facebook’ iem oraz Google. Rejestracja trwa dosłownie chwilę. Jeśli nie jesteś użytkownikiem internetowych społeczności i wolisz zakupy bez rejestracji, to aplikacja Joom daje taką możliwość. Jedynym minusem jest to, że nie będziesz miał dostępu do historii swoich zakupów.
Później będzie już z górki. Na stronie mamy intuicyjne menu kategorii z tematycznymi ikonkami co daje nam możliwość przeglądania sklepów, czyli stron z produktami oferowanymi przez konkretnych dostawców. Pierwszym kryterium wyboru są zdjęcia główne produktów, pod którymi prezentowana jest ocena sklepu mierzona w pięciogwiazdkowej skali. Widzimy też jego cenę. Często obok ceny głównej pojawia się przekreślona kwota co oznacza, że produkt jest w promocji. Warto jednak z dystansem podchodzić do okazji. Czasami możemy znaleźć zupełnie absurdalne, np. buty oferowane za 140 zł, przecenione z 6000 zł. Pamiętajmy, że importując towary z Azji mamy obowiązek rozliczenia cła i Vat. W FAQ Joom ta informacja jest wyraźnie zaznaczona: „Twoja przesyłka może podlegać dodatkowym opłatom, takim jak: podatki VAT, opłata celna oraz podatek od wzbogacenia, w zależności od przepisów w kraju, w jakim mieszkasz. Wszelkie dodatkowe opłaty pokrywa zamawiający. Jeśli nie jesteś pewien co do tego, czy pojawią się dodatkowe opłaty – prosimy skontaktować się przedstawicielami służb celnych w Twoim kraju.”
Klikając „profilówkę” wybranego przedmiotu, zostajemy przeniesieni na jego stronę. Układ przypomina nieco amazoński listing. Mamy możliwość przeglądania większej ilości zdjęć, czytania szczegółowych opisów, podglądania ocen posprzedażowych. Oczywiście, jest też opcja dodania produktu do koszyka, w celu zakupu.
Do wyboru są dwa rodzaje płatności: karta płatnicza (Visa, MasterCard, Maestro) oraz PayPal. Nie ma co się spodziewać opłaty za pobraniem, ale jak najbardziej przydałaby się możliwość płatności przelewem bankowym.


Przesyłka z Chin zupełnie za darmo?

Jeśli kupujemy w polskich sklepach internetowych, to ceny przesyłek krajowych wahają się od 8 do 20 zł w zależności od operatora. Zaskoczeniem może być to, że za dostarczenie towaru z Chin kupionego na Joom nie zapłacimy ani złotówki. Sprzedawca ma obowiązek w ciągu 7 dni od zamówienia wysłać towar i dostarczyć dane do śledzenia przesyłki. Sam towar dotarł do mnie po trzech tygodniach od zamówienia, jednakże Joom daje dostawcom 60 dni na wywiązanie się z umowy.


Joom daje gwarancję?

Nowością jest fakt, że za przesyłki, które nie dotarły lub ich zawartość była uszkodzona, możemy się domagać częściowej lub pełnej refundacji. Joom daje gwarancję zwrotu kosztów w ciągu 14 dni od zgłoszenia.
Towar, który zamówiłem (akcesoria do telefonów) przybył do mnie zgodny z opisem i nieuszkodzony. Z jednej strony cieszę się z tego powodu, aczkolwiek nie mogłem jednak sprawdzić jak działa zwrot kosztów, w przypadku uszkodzonej lub niedostarczonej przesyłki.


Czy kupować na Joom?

Do tej pory dokonałem trzech zakupów na Joom. Dwa zamówienia dotarły w trzy tygodnie, trzecie w miesiąc. Jakość towarów była akceptowalna i adekwatna do ceny. Zaznaczę, że nie kupowałem żadnych zaawansowanych technologii, a tylko zwykłe akcesoria do komórek oraz elementy dekoracyjne. Nie chwytaj więc każdej okazji, jaka pojawi się w zasięgu twego wzroku. Znalazłem wiele produktów, które można kupić taniej, np. na Allegro.
Zakupy są intuicyjne i proste. Brak kosztów wysyłki i obsługa w języku polskim, to na pewno te czynniki, które działają na korzyść platformy.